Wielu z nas, dbając o linię, zastanawia się jednak, czy lody mają prawo bytu w jadłospisie nastawionym na redukcję kilogramów. A jeśli tak, to po które z nich sięgnąć, by nie zaprzepaścić efektów dotychczasowej pracy? Zapraszamy do lektury, z której dowiesz się, jak mądrze cieszyć się tym smakołykiem, pozostając w zgodzie ze swoimi celami sylwetkowymi.
Krótki przewodnik po lodowych rozmaitościach
Większość z nas ma swój sprawdzony smak, po który odruchowo sięga w upalne popołudnia. Warto jednak wiedzieć, że lody różnią się od siebie nie tylko aromatem, ale przede wszystkim bazą, sposobem przygotowania oraz wartościami odżywczymi. Ich unikalna tekstura to efekt emulgacji, czyli procesu, w którym drobinki tłuszczu zostają zawieszone pomiędzy pęcherzykami powietrza.
Biorąc pod uwagę główne składniki, możemy wyróżnić kilka podstawowych kategorii:
- Warianty mleczne -ich fundamentem jest mleko.
- Włoskie Gelato -powstają na bazie śmietanki z dodatkiem żółtek jaj.
- Lody jogurtowe -jak sama nazwa wskazuje, ich głównym składnikiem jest jogurt.
- Sorbety -to propozycje owocowe, w których nie znajdziemy nabiału.
- Sherbety -bliscy krewni sorbetów, wzbogaceni jednak o niewielki dodatek mleka lub śmietanki.
- Lody owocowe -przyrządzane na bazie soków z owoców.
Poza składem lody przybierają też najróżniejsze formy: od klasycznych patyków i rożków, przez desery w kubeczkach, aż po popularne „świderki” z automatu. W ostatnim czasie serca smakoszy podbiły także lody tajskie, przygotowywane na zimnej płycie w formie efektownych rulonów tuż przed podaniem.
Czy lody i dieta to zgrany duet?
Odpowiedź brzmi: jak najbardziej! Kluczem do sukcesu w zdrowym odżywianiu jest wypracowanie trwałych nawyków, które nie polegają na dożywotnim zakazie jedzenia wszystkiego, co słodkie. Najważniejszy jest balans i unikanie popadania w skrajności. Całkowita rezygnacja z ulubionych smaków często rodzi frustrację, co bywa najkrótszą drogą do porzucenia diety.
Możemy więc śmiało uwzględnić lody w swoim menu, pod warunkiem, że wciąż będziemy dbać o odpowiedni bilans kaloryczny. Ważne jest jednak, by zachować czujność przy wyborze dodatków. Wielkie porcje z gęstymi polewami, bitą śmietaną czy posypkami z orzechów w cukrze mogą drastycznie podnieść kaloryczność deseru, co z pewnością nie ułatwi zrzucania wagi.
Po które lody sięgać najczęściej?
Choć preferencje smakowe są rzeczą indywidualną, podczas redukcji masy ciała warto stawiać na opcje najmniej kaloryczne. Z tego względu na prowadzenie wysuwają się sorbety. Są one przyrządzane głównie z owoców, zazwyczaj mają prosty skład i dostarczają znacznie mniej energii niż wersje na bazie tłustej śmietany.
Jeśli jednak jesteś fanem kremowych konsystencji, wypracuj w sobie nawyk czytania etykiet. Dobrym wyborem będą produkty o krótkiej liście składników. Staraj się omijać te, które zawierają:
- tłuszcze utwardzone (na przykład olej palmowy),
- syropy glukozowe i glukozowo-fruktozowe,
- sztuczne barwniki (takie jak tartrazyna czy azorubina).
Złota zasada brzmi: im naturalniej, tym lepiej. Lody śmietankowe oparte na prawdziwej śmietance i owocach mogą być elementem zdrowej diety. Warto również szukać produktów słodzonych stewią lub słodzikami takimi jak ksylitol czy maltitol. Takie zamienniki nie tylko obniżają kaloryczność porcji, ale też są łagodniejsze dla poziomu cukru we krwi.
Rozprawmy się z mitem o lodach, które nie tuczą
Mimo że lody mogą pojawiać się w diecie osób odchudzających się, warto spojrzeć prawdzie w oczy: nie są one produktem całkowicie „darmowym” kalorycznie. Bajki o tym, że lody nie tuczą, ponieważ organizm spala mnóstwo energii na ich ogrzanie, to jedynie miłe dla ucha mity. Choć nasze ciało rzeczywiście zużywa pewną dawkę energii na termoregulację, jest ona nieporównywalnie mniejsza niż to, co dostarczamy w postaci cukrów i tłuszczów zawartych w deserze. Dlatego pamiętaj: ciesz się smakiem lodów, ale rób to z głową i świadomością ich wartości energetycznej.