Osoby śledzące nowinki ze świata kulinariów z pewnością kojarzą ostatni wielki hit, czyli czekoladę dubajską. Ten słodki specjał przywędrował do nas z Bliskiego Wschodu i w mgnieniu oka podbił serca łasuchów na każdym kontynencie. Zastanawiacie się, na czym polega jej fenomen? Kluczem jest genialne zestawienie najwyższej jakości czekolady, chrupiącego ciasta kataifi oraz aksamitnego kremu z pistacji. Całość tworzy kompozycję, która zachwyca nie tylko głębią smaku, ale też intrygującą strukturą i pięknym wyglądem. Razem z nami przygotujecie ten luksusowy deser we własnej kuchni, używając kilku prostych, ale wyjątkowych składników. Nasza maskotka, wiewiórka Basia, już nie może się doczekać, żeby podzielić się z Wami tym przepisem!
Czym właściwie charakteryzuje się dubajska czekolada?
To zdecydowanie coś więcej niż kolejna zwykła tabliczka ze sklepu. To deser, który idealnie wpisuje się w nowoczesne trendy, a wyróżniają go przede wszystkim trzy cechy. Po pierwsze, egzotyczne dodatki, takie jak szlachetne pistacje, słodkie daktyle czy aromatyczne przyprawy rodem z Orientu. Po drugie, wyjątkowa estetyka. Często spotykamy ją w formie eleganckich pralin lub misternie zdobionych batoników, które niekiedy dekoruje się nawet płatkami złota, by podkreślić ich ekskluzywny charakter. Po trzecie, niesamowita gra tekstur. Delikatna, rozpływająca się w ustach czekolada spotyka się tu z chrupiącym wnętrzem, za które odpowiada ciasto kataifi. Choć duet pistacji i czekolady jest znany w kuchni arabskiej od wieków, to właśnie ta nowoczesna interpretacja stała się symbolem słodkiego luksusu dostępnego dla każdego, kto ma ochotę na chwilę kulinarnej przygody.
Lista zakupów i potrzebne produkty
Zrobienie tej czekolady w domu jest prostsze, niż mogłoby się wydawać, o ile znamy odpowiednią metodę. Przygotujcie następujące rzeczy:
Czekolada (około 400 g) Wybierzcie taką, którą lubicie najbardziej. Świetnie sprawdzi się klasyczna mleczna, ale jeśli wolicie mniej słodkie desery, deserowa będzie strzałem w dziesiątkę. Miłośnicy intensywnych doznań mogą postawić na wersję gorzką o wysokiej zawartości kakao.
Ciasto kataifi (około 150 g) Są to bardzo drobne nitki ciasta, znane również jako „włosy anielskie”. To tradycyjny składnik deserów bliskowschodnich, który po krótkim podsmażeniu na maśle staje się niesamowicie chrupki.
Masło (około 50 g) Będzie potrzebne do przygotowania kataifi. Nada ciastu piękny, złocisty odcień i głęboki, maślany aromat.
Krem lub pasta pistacjowa (około 100 g) Możecie kupić gotowy produkt o gładkiej konsystencji lub przygotować go samodzielnie.
Garść pistacji do dekoracji Posiekane orzeszki dodadzą deserowi uroku i sprawią, że będzie jeszcze bardziej chrupiący.
Biała czekolada (opcjonalnie, około 50 g) Przyda się do wykonania ozdobnych wzorów na gotowej tabliczce.
Instrukcja wykonania krok po kroku
1. Przygotowanie bazy i formy Zacznijcie od pokrojenia 450 g czekolady na mniejsze kawałki, żeby szybciej się rozpuściła. Połowę porcji rozpuśćcie delikatnie w kąpieli wodnej lub w mikrofali, uważając, by jej nie przegrzać. Następnie pokryjcie dno i boki silikonowej formy (może to być kształt tabliczki lub małe pralinki) cienką warstwą płynnej masy. Tak przygotowaną bazę wstawcie do lodówki, by całkowicie stężała.
2. Smażenie ciasta kataifi Drobne nitki ciasta warto nieco posiekać, aby łatwiej było je formować. Wrzućcie je na patelnię z rozpuszczonym masłem i smażcie na małym ogniu. Pamiętajcie o częstym mieszaniu -zależy nam na równomiernym, złocistym kolorze i maksymalnej chrupkości, ale musimy uważać, by ciasta nie przypalić.
3. Tworzenie pistacjowego nadzienia Gdy usmażone ciasto nieco ostygnie, połączcie je z kremem pistacjowym (Wystarczy zblendować obrane, niesolone pistacje na jednolitą masę). Całość starannie wymieszajcie. To właśnie to połączenie orzechowej głębi i chrupiących nitek stanowi o wyjątkowości tego deseru.
4. Składanie całości Wyciągnijcie formę z lodówki i wyłóżcie na zastygniętą czekoladę porcję pistacjowego nadzienia. Pamiętajcie, by zostawić odrobinę miejsca w pojemniku aby go domknąć. Rozpuśćcie pozostałą część czekolady i wylejcie ją na wierzch, starannie wyrównując powierzchnię. Na koniec posypcie wszystko siekanymi pistacjami i odstawcie do lodówki na mniej więcej godzinę.
5. Dekorowanie (dla chętnych) Jeśli chcecie, by deser wyglądał jak z najlepszej cukierni, możecie go dodatkowo ozdobić smugami rozpuszczonej białej czekolady. Dla uzyskania jeszcze większego efektu „wow” możecie użyć jadalnego złota lub odrobiny pyłu z owoców liofilizowanych.
Domowy luksus na talerzu
Po godzinie chłodzenia Wasza czekolada jest gotowa. Już przy pierwszym kęsie poczujecie tę niesamowitą różnorodność: od chrupiącego środka, przez aksamitny krem, aż po rozpływającą się otoczkę. To przysmak, który spokojnie mógłby być serwowany w Dubaju, a teraz gości w Waszym domu.
Rada od autora: jeśli macie ochotę na jeszcze bardziej orientalny klimat, dodajcie do nadzienia kropelkę wody różanej lub odrobinę mielonego kardamonu. Te aromaty wspaniale komponują się z pistacjami i nadają słodyczom niepowtarzalnego charakteru.
Dubajska czekolada to dowód na to, że połączenie tradycji z nowoczesnością daje genialne efekty. Choć brzmi to ekskluzywnie, przygotowanie tego deseru wymaga jedynie dobrych składników i chwili cierpliwości. Teraz już nie musicie planować dalekich podróży, by spróbować tego światowego hitu. Zróbcie go sami, zaskoczcie bliskich i cieszcie się tym wyjątkowym smakiem. Basia jest pewna, że jej rady pomogą Wam stworzyć coś naprawdę pysznego!
Smacznego i miłej zabawy w kuchni!